Korea Południowa: woda butelkowana bez etykiet od 2026
Żródło: tworzywa.online
Według rządu Korei Południowej, eliminacja etykiet pozwoli zredukować zużycie plastiku o około 2270 ton rocznie. W kraju produkuje się rocznie około 5,2 miliarda butelek wody, a każda z nich zawiera niewielki, ale kłopotliwy fragment tworzywa w postaci etykiety. Podczas recyklingu często nie jest on oddzielany od butelki, co obniża jakość regranulatu i zwiększa koszty jego wytwarzania. Całkowite usunięcie tego elementu może więc znacząco poprawić efektywność systemu odzysku PET.
Nowe przepisy nakładają na producentów obowiązek umieszczania wszystkich niezbędnych informacji w formie cyfrowej, dostępnej po zeskanowaniu kodu QR na zakrętce. Dla produktów sprzedawanych w zestawach lub online dane będą również dostępne na opakowaniu zbiorczym. Kluczowe informacje, takie jak data produkcji, źródło wody czy dane kontaktowe producenta, pozostaną obowiązkowe – tyle że w nowej, bezetykietowej formie.
Warto dodać, że Korea Południowa przygotowywała się do tej zmiany od kilku lat. Już w 2020 roku ruszyły pilotaże, a do końca 2025 roku aż 65% wody butelkowanej w kraju produkowano już bez etykiet. Oznacza to, że branża jest w dużej mierze gotowa na nowe wymagania.
Aby ułatwić transformację, rząd uruchomił pakiet wsparcia dla producentów i sprzedawców – od dostarczania systemów generowania kodów QR, przez integrację danych z kasami sklepowymi, aż po kampanie edukacyjne dla konsumentów i sprzęt do skanowania kodów dla małych sklepów.
Co ciekawe, to nie jedyne zmiany, jakie czekają południowokoreański rynek opakowań. Od 2026 roku duzi producenci wody i napojów (zużywający ponad 5000 ton PET rocznie) będą musieli dodawać do butelek co najmniej 10% recyklatu. Te dwa działania – rezygnacja z etykiet i obowiązek stosowania recyklingu – to elementy szerszej strategii gospodarki o obiegu zamkniętym.
Koreańskie rozwiązanie przyciąga uwagę branży na całym świecie. Globalne koncerny działające na tamtejszym rynku będą musiały dostosować opakowania do lokalnych regulacji, co może przyspieszyć podobne działania w innych krajach. Dla firm tworzywowych, producentów nakrętek, technologii druku cyfrowego czy systemów kodowania, otwierają się nowe nisze rynkowe.
Woda bez etykiet może brzmieć jak kuriozum, ale w rzeczywistości to przemyślany ruch ekologiczny i technologiczny. Może się okazać, że już wkrótce podobne rozwiązania trafią również na rynek europejski – a może i polski?